zdjęcie

Chrzest nieważny - błędna formuła

W jednej z parafii odkryto, że podczas udzielania Chrztu Św. kapłan wypowiadał słowa - „my ciebie chrzcimy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” Zmiana jednego słowa – z „ja” na „my” – sprawiła, że sakrament, który powinien być źródłem łaski i nowego życia w Chrystusie, nie został ważnie udzielony.

Kościół, wierny nauczaniu przekazanemu przez samego Jezusa, zawsze strzegł formy chrztu jako świętej i nienaruszalnej.

Chrzest jest działaniem osobowym - to Chrystus działa przez konkretnego szafarza. Dlatego obowiązują słowa: „Ja ciebie chrzczę…” Zastąpienie „ja” słowem „my” rozmywa tę prawdę – sugeruje, że to wspólnota udziela sakramentu, podczas gdy w rzeczywistości jest on dziełem Boga, a nie zgromadzenia.

Gdy odkryto tę nieprawidłowość, rozpoczął się bolesny proces naprawy. Wiele osób, przekonanych że żyją w łasce od dnia chrztu, musiało ponownie przyjąć sakrament w formie chrztu warunkowego a w niektórych przypadkach odnowić także inne sakramenty.

To wydarzenie przypomina, że sakramenty nie są naszą twórczością, ale darem powierzonym do wiernego strzeżenia.

Ostatecznie ta historia ukazuje, że Duch Święty potrafi przemienić ludzkie błędy w okazję do większej świadomości, głębszego zaufania i powrotu do korzeni chrześcijańskiej tożsamości –zakorzenionych w jednym zdaniu: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”

© 2026 Biuro Prawne § Kancelaria Kanoniczna Paweł Korbas

Wszelkie prawa zastrzeżone

Cookies

Korzystając z naszej witryny zgadzasz się na stosowanie przez nas cookies

Polityka prywatności