Adwokat kościelny Poznań - Paweł Korbas

Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela ..


Czy Kościół sam sobie nie zaprzecza ? Z jednej strony mówi o nierozerwalności związku małżeńskiego, a z drugiej strony dopuszcza fakt stwierdzenia jego nieważności ..

Tak jak zauważyliście.. Kościół mówi o nierozerwalności małżeństwa, a jednocześnie dopuszcza stwierdzenie nieważności - co stoi w ocenie niektórych z Was w wielkiej sprzeczności..

Nierozerwalność małżeństwa dotyczy ważnie zawartego sakramentu – takiego, w którym dwoje ludzi w pełnej wolności i świadomości oddało się sobie na zawsze.

Podpowiadam, że stwierdzenie nieważności małżeństwa, nie jest i nigdy nie było tzw. „rozwodem kościelnym.

Zadaniem adwokata kościelnego jest rozpoznanie i udowodnienie, że w danej i przypisanej sytuacji taki sakrament w ogóle nie zaistniał, ponieważ Pan Bóg nigdy go nie złączył."

Mówiąc wprost, dobitnie.. pomimo przepięknej ceremonii, białej sukni ślubnej, przepysznych dań - małżeństwo sakramentalne nigdy przed Panem Bogiem nie zostało prawdziwie zawarte.

Kościół Katolicki stoi na straży nierozerwalności małżeństwa i ta prawda jest jak fundament, którego nie można podważyć.

  • Wskazuję, że proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa nie jest zatem podważaniem tej nierozerwalności, lecz próbą odkrycia, czy ten fundament w ogóle został wylany.

Aby było bardziej czytelnie, uwidocznię postać św. Carlo Acutisa. Ten młody człowiek - cudownie wskazał nam, że sakramenty są najlepszą „autostradą do nieba” ale .. muszą być przeżywane autentycznie i prawdziwie. Jeżeli pojedziemy „autostradą" nieświadomie z fałszywymi intencjami, bez wolności, pod przymusem bądź groźbą to w rzeczywistości pomimo, że nasz licznik dołoży nam kolejne kilometry, osobiście nigdy nie osiągniemy wyznaczonego celu jakim jest niebo.

Na autostradę i to tak proceduralnie powinniśmy wjechać przez bramkę i podążać na podstawie ważnego biletu. Jeśli ktoś, wjedzie tutaj nieświadomie, bez intencji, wbrew własnemu sercu bądź woli - to w istocie można powiedzieć, że nigdy legalnie i prawdziwie nie rozpoczął tej drogi.

Reasumując

  • Kościół nie przeczy samemu sobie i z jednej strony broni nierozerwalności małżeństwa, a jednocześnie ma odwagę przyznać, że nie każde małżeństwo, które wygląda po ludzku na zawarte, jest nim w istocie.

W tym świetle proces o stwierdzenie nieważności nie jest osłabieniem sakramentu, ale potwierdzeniem jak bardzo jest on święty i poważny. Bóg jest Bogiem prawdy, a miłość sakramentalna jest zbyt święta by udawać, że istnieje tam, gdzie jej nigdy nie było. Dlatego troska Kościoła o rozpoznanie nieważności nie jest sprzecznością, lecz obroną samej istoty nierozerwalności tak, aby to co złączone przez Boga, było naprawdę złączone w prawdzie a nasza podróż - wyznaczona uprzednio autostrada, prowadziła nas zawsze w jedną stronę - stronę zbawienia. Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał w swoich encyklikach oraz przemówieniach, że małżeństwo jest drogą do świętości i fundamentem rodziny chrześcijańskiej. Jednocześnie zwracał uwagę na to, że

  • nie każdy związek uznany formalnie za małżeństwo, rzeczywiście nim jest i właśnie temu służy procedura stwierdzenia nieważności małżeństwa.

Masz pytania, zadzwoń udzielę więcej informacji.

Formularz kontaktowy

Oświadczam, że znam treść obowiązku informacyjnego zamieszczonego w Polityce prywatności i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne.

© 2026 Biuro Prawne § Kancelaria Kanoniczna Paweł Korbas

Wszelkie prawa zastrzeżone

Cookies

Korzystając z naszej witryny zgadzasz się na stosowanie przez nas cookies

Polityka prywatności